Niedawno wróciłam z domówki i mojej znajomej. Hm... było zajebiście, ale niektóre osoby na koniec nie dawały nam usnąć i było kilka zbędnych zgonów, ale i tak pomimo tego było bardzo fajnie :D Było sporo ludzi - 50 albo chyba nawet więcej. Trudno było cokolwiek ogarnąć, a dostać się do łazienki to już w ogóle :P
Ha ha ha, chłopaki co minute to śpiewali. Kurde, nienawidzę tej piosenki, według mnie jest taka denna -.-
Jestem taka śpiąca, ale nie mogę iść spać, bo mam dużo pracy domowej do odrobienia i prawdopodobnie 2 klasówki - zajebiście ^^. Co prawda przed chwilą spałam, ale to trwało zaledwie jakieś 3 godziny i nie można takim czasem odespać całej nocy.
PS. Co do filmu "Jesteś bogiem" to jestem zadowolona. Na szczęście nie zawiódł mnie i to nie był taki kolorowy film, tylko pokazana prawda.
u...była imprezka :P
OdpowiedzUsuń♥
jeśli mówisz , że film okej , to znaczy , że czas wybrać się do kina :) . a piosenka strasznie wykurzająca.
OdpowiedzUsuńhahaha :D
OdpowiedzUsuńRadzę następnym razem najpierw robić lekcje, aby był czas na zgony ;)
OdpowiedzUsuń