Nareszcie weekend. Na szczęście poprawy z klasówek mam już za sobą. Na najbliższe dni nie mam żadnych konkretnych planów, ale może wybiorę się na noc kinożerców :> Chociaż trwa ona od 23 do 3 w nocy, więc nie wiem, czy bym wytrzymała tyle i nie przysnęła :P
Ha ha, pamięta to ktoś jeszcze? :D
ja bym od razu poszła , na noc kinożerców :D
OdpowiedzUsuń